21 sierpnia, zmarł wybitny muzyk - Stanisław Sojka. Jego odejście wywołało w nas wielki smutek oraz niedowierzanie, że musimy pożegnać ikonę polskiej kultury. Żal jest tym większy, że artysta odszedł przedwcześnie, w wieku zaledwie 66 lat.
Żadne słowa nie zrekompensują tej wielkiej straty. W chwili zadumy pamięcią wracamy do 2019 roku. To właśnie w tym roku mieliśmy zaszczyć gościć Stanisława Sojkę na IX Festiwalu Róż.
Pamiętny koncert, który piosenkarz zaśpiewał wraz z goczałkowickim chórem parafialnym "Semper Communio" był jednym z najwartościowszych wydarzeń kulturalnych w historii naszego festiwalu. We wspomnieniach, Stanisław Sojka pozostaje niezwykle ciepłą, otwartą i "zwykłą" osobą. Artystą, który z wielkim szacunkiem i otwartością podszedł do pomysłu stworzenia muzycznych aranżacji z chórzystami - naszymi lokalnymi artystami.
Niedawno, żegnaliśmy Krzysztofa Respondka, który również pojawiał się na naszej scenie muzycznej. Wcześniej odszedł występujący dwukrotnie w Goczałkowicach Zbigniew Wodecki. Dziś do ich grona dołączył kolejny kultowy artysta, który spogląda na nas z pamiątkowych zdjęć.